poniedziałek, 1 lutego 2010

Romy, sromy i eepromy

Zbliżają się walentynki. Trochę się ekscytuję i trochę nie. Trudno powiedzieć. Od 3 lat spędzam je w pociągu wracając z gór i teraz kojarzą mi się one z moją piękną i powrotem z gór. Całkiem przyjemnie.

A jutro egzamin z Techniki Mikroprocesorowej. Ciekawy przedmiot(choć dla mnie powinien się nazywać mikro kontrolery w praktyce), pod względem praktycznym, mniej ciekawy pod względem teoretycznym. Chciałbym go zaliczyć, przejrzałem wszystkie dostępne testy z poprzednich lat i uważam, że chyba(eh,aby!) umiem.

Wchodzę w kolejny etap budowy cnc. W środę jadę do domu i będę zbierał wszelkie kątowniki do zespawania. W zasadzie, budowę mechaniczną dopiero zacznę;)

szkoda, że nie jestem artystą, zawsze mógłbym coś ciekawszego napisać na moim blogu;/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz