wtorek, 30 marca 2010

Sterownik #1

Dzisiejszego dnia udało mi się "odpalić" sterownik silników krokowych. Może nie przy pomocy samego silnika, ale diody testowej. Test miał wykazać czy prawidłowo wszystko zostało przylutowane i czy układ darlingtona przechodzi w stan przewodzenia. Bardzo dobrze 3+

sobota, 27 marca 2010

Na choryzońcie tliły się pogorzeliska.

A więc jak widać na zdjęciu ścieżka poszła z dymem.Mam 2 hipotezy:
1. Rozgrzałem ścieżkę za bardzo przy lutowaniu zbyt szerokim grotem( bo taki miałem pod ręką i rozgrzewał wszystko dookoła) i się odkleiła trochę przez co się pod wpływem podłączonego napięcia wzrosła temperatura i poszła z dymem
2. Podłączyłem nie tak jak 3ba napięcie i to jakimś cudem źle wpłynęło na tą akurat ściężkę...;/

środa, 10 marca 2010

Trawię płytki;)

Uno:
Rysunki z eagle rzeczywiście 3ba poprawiać(wydrukować wpierw na normalnym papierze i sprawdzić, co i jak). Ja poprawiłem w Gimpie: pady, grubości niektórych linii.
Secundo:
Pamiętać o większym zapasie na płytce i o tym, że pianka do golenia rzeczywiście zmiękcza zarost(oraz papier kredowy 116g,co skutkuje ładnym odchodzeniem papieru).
Nie suszyć na kaloryferze, może odejść toner od płytki.
Tercjo:
Na opakowaniu jest napisane, że kwasu starcza na 0,25-0,5l roztworu. Pudełko od lodów ma 1l. Nie dodawać za dużo wody bo długo będzie się miedź rozpuszczała.

Finito:D
Oto zadowalający efekt wytrawiania płytki, metodą termotransferu. Pomimo tego, że gnd jest w jednym miejscu przerwane, to projekt okazał się na tyle idiotoodporny, że masa jest nadal jednolitą powłoką;)

efekt: