poniedziałek, 26 września 2011

Grające dyskietki, autonomiczne autobusy i Fotografia

Proszę wybaczyć za dosyć nie trzymający się kupy tytuł.
Zacznę dzisiaj od dosyć archaicznego tworu. Nie jestem pewien czy jeszcze ludzie pamiętają, urok dyskietki. Jaki znów urok? Ano taki:



Więcej informacji, jak takie cudo skonstruować, jest umieszczone na stronie twórcy. Jakby ktoś chciał wiedzieć, jak coś takiego działa, to w dużym uproszczeniu, silniki obracają się z pewną częstotliwością. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że dźwięki to nic innego jak fale o pewnej częstotliwości, to za pomocą silników możemy kręcić ze słyszalną częstotliwością, czyli wydobywać z nich dźwięki.
Kolejną ciekawostką z dziedziny kręcących się silników, jest unowocześniona komunikacja na lotnisku Heathrow.



Jest to "spersonalizowana" wersja autobusów. Mają one bardzo dużą zaletę. Są szybsze od normalnej komunikacji. Ponadto jeżdżą częściej i teoretycznie nie wymagają obsługi. Dodając do tego jeszcze ekologiczny aspekt silników elektrycznych, można powiedzieć że jest to przyszłość komunikacji miejskiej.
Na koniec rozmowa ze znanym polskim fotografem reportażowym Tadeuszem Rolke
. Bardzo lubię tego typu reportaże, a sama rozmowa daje dużo do myślenia. Polecam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz